LOOT (łup)
by Joe Orton

reżyseria: Penny Shefton
produkcja: Maria Fengler

Honorowy Patron: Konsul Wieliej Brytanii, Andrzej Kanthak

Pierwszy spektakl odbył się 1-go stycznia 2002 roku, Teatr Miniatura, Gdańsk

- Czy ktoś próbował kiedyś schować pieniądze w trumnie?
- Nie wtedy kiedy właśnie jej używano.
- Dlaczego?
- Nigdy to nikomu nie przyszło do głowy...

To dialog ze sztuki Joe Ortona "Loot" (łup) z 1966 roku. Na scenie zobaczymy mumie, trumny, szafy, czarne suknie... Aby rozwiązać tę czarną zagadkę na scenę wkracza Inspektor Truscott ze Scotland Yardu (a może to Sherlock Holmes po drugiej stronie lustra albo inspektor z Przedsiębiorstwa Wodociągów?) "Loot" to arcydzieło czarnego humoru, łączące elementy intrygi kryminalnej i farsy, które szydzi z obyczajów i konwencji angielskiej klasy średniej.

W maju 1967 roku Joe Orton i jego kochanek Kenneth Halliwell spędzali wakacje w Tangerze. "Siedzieliśmy rozmawiając o naszym szczęściu. I o tym, że nie może z pewnością trwać długo. Będziemy musieli za nie zapłacić. Być młodym, przystojnym, zdrowym, sławnym, stosunkowo bogatym i do tego szczęśliwym to z całą pewnością wbrew naturze." Trzy miesiące później Orton nie żył, zamordowany przez Halliwella, który następnie odebrał sobie życie.

Orton miał wtedy 34 lata i po sukcesie trzech swoich sztuk teatralnych był już ulubieńcem West Endu i zdobywcą prestiżowej nagrody dziennika Evening Standard za "Loot" w 1966. Nazywany był Oskarem Wildem państwa opiekuńczego, a jego sztuki z lubością obnażały wszelkiego rodzaju perwersje i dziwactwa w scenerii mieszczańskich wnętrz domów klasy średniej.

W sztuce "Loot", prowokacyjnie pokazując lekceważenie, z jakim bohaterowie obnoszą się z ludzkimi szczątkami, jak i przedstawiając w krzywym zwierciadle działania policji, Orton zaatakował głęboko zakorzenione mity angielskiej obyczajowości. Z początku reakcje publiczności nie były zbyt entuzjastyczne. Orton napisał o "Loot": "Fakt, że sztuka nie osiągnęła sukcesu należy przypisać nie tylko tematowi, który porusza, ale także niezaprzeczalnej prawdzie, że większość publiczności to, jeśli chodzi o sztuki teatralne, kompletni ingnoranci".

Orton ożywił skostniałą formę farsy, wprowadzając do niej swe ostre i obrazoburcze poczucie humoru, zmuszając publiczność, by przemyślała jeszcze raz swoje wygodne przekonania, a w "Loot" - także swoje podejście do przesądów związanych ze śmiercią.

Sztuki Ortona wydawać się mogą fantazjami, albo raczej freudowskimi koszmarami, zawierają jednak w sobie wiele prawdy - choć ta jest często niewygodna.
"Wierzę w grzech pierworodny - mówił Orton - Ludzi są źli do szpiku kości, ale też przy tym nieodparcie śmieszni."

Obsada ... Podziękowania

Patroni Medialni:
www.trojmiasto.pl ... Gazeta Wyborcza ... Radio Eska Nord

Sponsorzy:
Distinction Language Centre ... English Unlimited ... Oxford University Press

 
about us ... our shows ... news & plans ... photos ... contact

 

 
design by:
Design by: :Poziomka